"ADOPCJA DUCHOWA"


Wyświetlono wersję archiwalną wątku ""ADOPCJA DUCHOWA"" z forum www.trzejtowarzysze.pl/forum/


artek - 25 października 2004, 19:56

Moi kochani. Zwracam sie do was z BARDZO POWAŻNYM pytaniem.
Czy słyszeliście kiedykolwiek o tzw: adopcji duchowej, czyli modlitewnym towarzyszeniu osobie dorosłej, dojrzałej, uczącej się, a która potrzebuje bardzo intensywnego wsparcia modlitewnego na drodze po której właśnie kroczy. O towarzyszeniu w formie codziennej konkretnej modlitwie w intencji konkretnej osoby.
STĄD STAWIAM PYTANIA:
- co sądzicie na ten temat, czy taka "akcja" jest potrzebna ?
- czy gdyby była, włączylibyście się do niej ?
- jak waszym zdaniem powinna ona wyglądać ?
- i co powinna zawierać ?
bardzo proszę o odpowiedzi, i ewentualną dyskusję.

POKÓJ I DOBRO.

Joanna - 25 października 2004, 20:12

Hm...ja osobiście już kiedyś coś na ten temat słyszałam ale niestety niewiele...
Wydaje mi się,że taka "akcja "jest potrzebna i jest ona dobrym pomysłem gdyż jest tak wielu ludzi bardzo,bardzo potrzebujących wsparcia a myślę,że modlitwą można wiele zdziałać i ma ona dużą moc.
Michał z Warszawy-Ursus - 25 października 2004, 20:57

No Modlitwą można naprawde wiele zdziałać.
Ale też można dużo rozmową.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
artek - 26 października 2004, 11:49

Dziękujęza pierwsze ciepłe słowa, czekam na dalsze odpowiedzi.

jacqueline24 - 26 października 2004, 12:47

Uważam, że jest to wspaniały pomysł
Biały Aniołek - 26 października 2004, 15:46

Od kilka miesięcy razem z Zo$ką jesteśmy w takiej duchowej adopcji dziecka poczętego. Przyrzekłysmy odmawiać jedną dziesiątkę różańca oraz jak najczęsciej uczesticzyć w Eucharystii. Czy cos jeszcze Zosiu, bo mogłam zapomnieć?
Michał z Warszawy-Ursus - 26 października 2004, 15:59

A czy Wy te zajęcia prowadzicie w swojej Parafi, tak z ciekawości.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
jacqueline24 - 27 października 2004, 10:23

A jeśli w parafii to kiedy i o której?
Michał z Warszawy-Ursus - 27 października 2004, 15:22

No właśnie może kiedyś uda mi się przyjechać.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
jacqueline24 - 28 października 2004, 12:53

Myślę, że i bez tego powinieneś się kiedyś na Śląsk wybrać.
Biały Aniołek - 28 października 2004, 13:44

To nie sa zajęcia. To sie przyrzeka na specjalnej Mszy.
jacqueline24 - 28 października 2004, 16:53

A kiedy jest ta msza?
Biały Aniołek - 29 października 2004, 07:05

była w marcu....dowiesz sie czegos wiecej, gdy zapytasz się O.Serafina....sam nam wypisywał "legitymacje"...
Daga - 29 października 2004, 22:55

taak..słyszałam..taka msza odbyła się też w naszej parafii, Aniołku
ale to było jakiś czas temu i wtedy wahałam się, czy przystąpić..
wolałam jeszcze poczekać, żeby zobowiązać się dopiero wtedy, gdy będe wiedziała, że w pełni się ze swojej obietnicy wywiążę..
także gdy teraz będzie znowu okazja, myślę, że będę chciała sie przyłączyć..

a uważam, że takie akcje są bardzo potrzebne..jak już ktoś pwiedział - w modlitwie siła
co powinna zawierać? hmm..no sedno sprawy - modlitwa..ale myślę, że nie tylko formułka, ale też nasze własne słowa..chociażby tylko kilka, a czasem znaczą więcej niż coś wyklepanego
Michał z Warszawy-Ursus - 30 października 2004, 14:49

Szkoda że w mojej Parafi nie było jak do tąt takiej Mszy.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
Ewunia - 30 października 2004, 19:22

Drogi Artku
Ja mam juz drugie dziecko w "adopci duchowej" i uważam, że to jest fajna sprawa!! Ta adopcja ma sens,wielką wartość,w końcu ratujecie małemu człowieczkowi życie!! Bo, ileż jest niechcianych ciąży,nieodpowiedzialnych rodziców i co przede wszystkim to nie dojrzałych Ale tak juz jest, gdy nie dochowuje sie dziewictwa do ślubu Nie o tym chciałam napisać,to ich sprawa i wogóle.Dlatego mówię, jeśli macie okazię ,adoptujcie dziecko Nie koniecznie musi być Msza św.wystarczy modlitwa-przyrzeczenia modlitwy w intencji Duchowo adoptowanego dziecka,i to wszystko,w zaciszu własnego domu,i to sie liczy Napiszę wam tekst tego przyżeczenia,oto on:

"Świeta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady"

Przyrzekamy Ci,z oczyma utkwionymi
w Żłobek Betlejemski,że odtąd stanie-
my wszyscy na straży budzącego się
życia.Walczyc będziemy w obronie
każdego dziecięcia i każdej kołyski
równie mężnie,jak ojcowie nasi wal-
czyli o byt i o wolnośc narodu płacąc
obficie własna krwia.Gotowi jesteśmy
raczej śmierc ponieśc,aniżeli śmierć
zadać bezbronnym.Dar życia uważać
będziemy za najwiekszą łaskę Ojca
Wszelakiego Życia i za najcenniejszy
Skarb Narodu.

Z"Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego"-1956r.

Kochani, nie czekajcie na Mszę,na nabożeństwo z pełna pompą,bo nie o to chodzi!!Jezus nie przyszedł na świat w bogatej chacie,ale w najgorszym z możliwych miejsc,wśród brudu,smrodu i ubóstwa
A to jest modlitwa odmawianna codziennie za maleństwo,przez dziewięć miesięcy,acha jeżeli ktoś jeden dzień zapomni sie pomodlić,niech sie nie martwi i nie nadrabia tego w jeden dzięń,np.10 modlitw i10x 10 różańca,nie nie martwcie się .Po prost przedłuzycie to dziewięć miesięcy o te dni w ilu zapomnielicie sie pomodlić.Pamietajcie dla Boga nie ma czasu I nawet modlitwa odmówiona po czasie ma moc!! A teraz ta modlitwa:

"Modlitwa Codzienna"

Panie Jezu,za wstawiennictwem
Twojej Matki,Maryi,która urodziła
Cię z miłościa,oraz za wstawinnic-
twem św.Józefa,człowieka zawie-
rzenia,który opiekował sie Tobą
po urodzeniu-proszę Cie w intencji
tego nienarodzonego dziecka,które
duchowo adoptowałem,a które znaj-
duje się w niebezpieczeństwie zagłady.
Proszę,daj rodzicom miłość i odwage,
aby swoje dziecko pozostawili przy życiu,
które Ty sam mu przeznaczyłeś.Amen.

Acha ,są jeszcze dwa warunki:

1.CODZIENNIE ODMAWIANA JEDNA TAJEMNICA RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO!!
2.PRZYRZECZONE PRZEZE MNIE DODATKOWEPRAKTYKI:...

Niunie Kochane nie zastanawijajcie się ,poprostu to zróbcie,tu chodzi o ludzkie życie ,sam dar Pana Boga!!

A, tak nawiasem mówiąc, to dzięki adopcij, odkryłam dar i moc różanca

Z Panem Bogiem
Michał z Warszawy-Ursus - 30 października 2004, 19:31

Powiem tyle bardzo piękne słowa (jak zawsze).

I Modlitwy ciekawe, piękne jeszcze nigdy się takimi nie Modliłem.

Ale ogulnie wielkie gratulacje Ci za takie słowa.

Bo ja na razie jestem w czasie adopcji duchowej pownych osób.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
Biały Aniołek - 1 listopada 2004, 20:17

Napewno była, tylko może nie zauważyłes tego...my z Zosią tez przez przypadek to zauważylismy.
artek - 1 listopada 2004, 21:42

Moi kochani, chyba mnie nie zrozumieliście. Nie chodziło mi o adopcję dziecka nie narodzonego ale o podobną "akcję" w intencji osób żyjących które potrzebują teraz bardzo pomocy modlitewnej na drodze po której kroczą - ZESZLIŚCIE Z TEMATU I BARDZO PROSZĘ O POWRÓT.
akwila - 1 listopada 2004, 22:13

Drogi Braciszku
Chciałabym napisac moje maleńkie świadectwo
które jest jednoczesnie podziekowaniem
wiem ze mam Przyjaciół którzy wspieraja mnie
właśnie poprzez duchową adopcje
gdyby nie ich modlitwa, duchowe wsparcie,
przypuszczam że nie dałabym rady żeby dalej iść
są takie chwile w życiu ze nawet osoba zakochana w Panu
nie ma juz sił ...lub dochodzi do takiego stanu ze nie potrafi sie modlić
kiedy w życiu pojawia sie panika ból czy samotność
i właśnie wtedy nieocenionym darem jest duchowa adopcja
Chwała Panu za ten dar i za ludzi którzy sie w nią włączyli
i systematycznie dzień po dniu ofiaruja sie za bliźniego
Niech Pan Wam Błogosławi i strzeże

Wiem również że duchowa adopcja jest duzą odpowiedzialnością,
miłością do drugiego człowieka w którym mieszka Chrystus
nie dotyczy ona tylko osób w powyzszych sytuacjach ale wszystkich
moze być cudownym darem ofiarowanym np za kroczenie na drodze powołania

jeszcze raz DZIEKUJE

Pax et Bonum
anka
artek - 2 listopada 2004, 11:40

Akwila napisała:
Cytat: duchowa aborcja

to chyba błąd w pisaniu, co ?
eusebio - 2 listopada 2004, 12:10

U mnie w rodzinnej parafii w Rybniku taką Duchową Adopcje prowadzi kościelny wraz z małżonką, Oni tego się podieli i naprawdę z roku na rok jest coraz więcej zaangażowanych!
Czasem mi opowiada, ze jeździ na rekolekcje Duchowej Adopcji. A co we mnie głęboko zapadło to to, że Oni całą rodziną w to są zaangażowani, od głowy rodziny do najmłodszego Franciszka!

Pozdrawiam Damian
auksencjusz - 2 listopada 2004, 13:53

Artek super pomysł ponieważ wszyscy potrzebujemy modlitwy. Pozdrawiam
artek - 2 listopada 2004, 14:21

Akwila poprawiła swój błąd pisemny. Ale i tak się nic niestało

Pozdrawiamy ja za to bardzo serdecznie
Ewunia - 2 listopada 2004, 15:18

uuuuuuuuuuuuuu pseplasam Artku
Ja myslałam że chodzi o Duchowa adopcię dzieciaczka,bo o innej nie słyszałam
Mozna adoptować dorosłych ,żyjących,duchowo
Acha, jeśli chcecie to skasuje swój post,bo po co ma nie potrzebnie zbierać tyle miejsca,zwłaszcza że nie jest na temat

Z Panem Bogiem
jacqueline24 - 3 listopada 2004, 08:26

ciekawe
artek - 3 listopada 2004, 08:51

Co jest tak ciekawe ?
jacqueline24 - 3 listopada 2004, 08:51

to co Ewa napisała.
Biały Aniołek - 5 listopada 2004, 07:20

Też myślałam że chodzi o to o czym pisała Ewunia.
Daga - 5 listopada 2004, 16:02

tak..ja też źle zrozumiałam..więc sprostujmy..

jeśli się zastanowić, to adopcja za ludzi żyjących, stawających przed trudnymi wyborami, jest chyba jeszcze bardziej potrzbna, niż za dzieci nienarodzone..bo we współczesnym świecie bardzo ciężko jest jednocześnie stawiać czoła problemom codziennego życia, zmagać się z wieloma trudnościami, których na naszej drodze nie brakuje i trwać w gorącej wierze, wiem, że czasem ciężko jest to wszystko ze sobą zgrać, pogodzić..
dlatego Braciszek wpadł chyba na bardzo dobry pomysł, o ile taka akcja jeszcze nie istnieje myślę, że gdyby nadarzyła się okazja przystąpić do takiego rodzaju Adopcji Duchowej, to całkiem możliwe, że bym się zdecydowała..
jeśli chodzi o formę..może to być jakaś konkretna modlitwa, ale też jakiś dodatek od siebie, ale to zależy już od każdej osoby..
ale świetny pomysł, naprawdę
wielu ludziom może to w ogromnym stopniu ułatwić ciężką drogę przez życie..

przepraszamy Braciszku za niezrozumienie tematu..

PaX
Bolcia - 18 grudnia 2004, 21:55

Przecież jest modlitwa wstawiennicza..niesamowita i bardzo owocna za ludzi, którzy żyją, mają problemy albo poprostu proszą o umocnienie!! Ja juz wiele razy brałam udział w takiej modlitwie (która ma zresztą różne formy) i sama modliłam się za innych. To wielki dar od Boga, ze jesteśmy ludzmi, że możemy się za siebie modlić!! A więc róbmy to jak najczęściej!!
Michał z Warszawy-Ursus - 19 grudnia 2004, 14:49

Prziecerz chyba każdy człowiek jak się Modli codziennie ma jakieś proźby i Modli się za kogoś prawda.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
Bolcia - 20 grudnia 2004, 10:05

Wiesz Michał ja myslę, ze nie każdy człowiek modli się za drugiego człowieka, ludzie często są egoistyczni - modlą się tylko o swoje potrzeby. Ale jest wielu ludzi, który w swoich modlitwach poierzają sprawy innych - i to jest wspaniałe. Modlitwa wstawiennicza wymaga często większej wiary niż inne rodzaje służby. Kiedy dzień w dzień, miesiąc po miesiącu, lata całe modlimy się za kogoś, to potrzebna jest wielkaj wiara, aby wytrwać. A kiedy brak jest wiary, wtedy z niechęcią myślisz o tej służbie. Modlitwa wstawiennicza jest obok wielbienia Boga najbardziej fascynującą służbą Bogu. Jest to bowiem służba uwieńczona wspaniałą nagrodą. Można modlić się też za pojedynczych ludzi, aby znaleźli się w służbie Bożej. Nawet najbardziej oddaleni mogą być ,,wymodleni'' dla Królestwa Bożego. Powierzajmy nie tylko swoje własne sprawy bogu ale przede wszystkim sprawy naszych bliźnich.
Michał z Warszawy-Ursus - 20 grudnia 2004, 16:52

Wiem że tacy ludzie istnieją, ale co to jest za Modlitwa jak się Modlisz tylko za siebie.
Prziecierz nawet jak wszystko w naszej rodzinie/otoczeniu jest dobrze i i tak trzeba się Modlić by nadal tak było i trzeba przedewszytkim dziękować.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
zosia - 29 marca 2006, 19:29

duchowej adopcji podjęłam się na rekolekcjach oazowych modlitwa ma trwać 9 miesięcy 14 kwietnia mija 9 miesiac mojej modlitwy w intencji nienarodzonego dziecka i jego rodzicow
fazik6 - 29 marca 2006, 20:19

to super sprawa nie podejmowałem nigdy takowej ale znam osoby które podjely modlitwe za osoby nienarodzne. T szczytny cl i mysle ze warto cos takiego podjąć. Tak wogóle to ten temat powinien być bliski oazowiczom bo to chyba jedna z ich dziedzin :p. Mój kolega np podjoł takąadopcie a po 9 miesiacach zrobił imprezke urodzinową
mycjusz - 29 marca 2006, 20:46

Popieram, super sprawa
Mój tata kiedyś powzioł tą modlitwę i teraz mam jakby trójtę rodzeństwa- dwuch rodzonych braci i jeszcze jedno dzieciontko z adopcji duchowej
sandra - 29 marca 2006, 22:11

ja sie wlasnie zastanawiam nad adopcja duchowa...nie wiem tylko czy bede miala na tyle sily zeby wytrwac
mycjusz - 30 marca 2006, 21:22

Napewno Duch Ci pomoże
sandra - 30 marca 2006, 21:26

mam nadzieje........
fazik6 - 31 marca 2006, 09:28

Musisz wiedzieć czy dasz rade wypełnić postanowienie. Znasz sama siebie !
sandra - 31 marca 2006, 21:55

podjelam decyzje.......i jestem przekonana ze wytrwm w tym postanowieniu..bede miala dziecko
kwiatek - 31 marca 2006, 21:57

no to nie tylko ty
sandra - 31 marca 2006, 22:06

ciesze sie,ze bedziemy razem mozna sie wtedy wspierac i nie zapominac
tasia - 31 marca 2006, 22:19

To gratuluję młodym mamom
fazik6 - 31 marca 2006, 23:03

Mam nadzieje ze to była dojrzała i przemyślana decyzja i jesteśie świadome pojętego wyzwania. Będziemy sie modlili zebyście sie wy modliły za nienarodzone dzieci no i za 9 miesięcy mam nadzieje zostane wójkiem

[ Dodano: Pią 31 Mar, 2006 23:05 ]
wim namieszałem :p ale ja już taki jestem lubie mieszać. Gratuluje wyboru !!:ok:
mycjusz - 1 kwietnia 2006, 18:39

A ja chce być ciocią
Niech Bóg was wspiera w waszym postanowieniu
kwiatek - 1 kwietnia 2006, 21:17

ależ będziecie ciocią i wujkiem mam nadzieję, że wytrwam, trzymajcie kciuki, albo nie. lepiej paciorki różańca, jak to mówi Braciszek Aaron
sandra - 1 kwietnia 2006, 21:26

jak tylko zacznie sie okres 9 miesiecy to damy wam znac a jak bedziemy mamusiami to tez sie pochwalilmy
mycjusz - 3 kwietnia 2006, 17:30

Zaszczyt zastania mamom
omyk - 9 kwietnia 2006, 12:17

Ja tez podjelam sie tego zadania, nie powiem ze latwego
W rocznice smierci Jana Pawla II zostalam mamusia :):D
Prosze tez o modlitwe za moje dzieciatko
Rozwój duchowy - czy na pewno "rozwój"?
VOX NOSTRA - zespół muzyczny Wyższego Seminarium Duchownego
co sądzicie na temat wywoływania duchów, przesądów i wróżb?
Merton, Eckhart, mistyka i duchowość chrześcijańska
  • php3 postresql
  • protokol tcp ip konkretny port odbieranie
  • jak obrzydziE6 jedzenie
  • posciel z kory
  • normandia bagration grozi nowe zafalszowanie
  • siemiens ax75 konfiguracja mms
  • hasla do obiegu
  • biuro serwis polska
  • wlatcy moch 3gp
  • Baza wiadomości z for internetowych ^^ Start