Schroniska górskie - opinie


Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Schroniska górskie - opinie" z forum www.tatry.netmark.pl/


Zbyszek - Pon Sie 11, 2003 9:15 pm

Witam
Muszę Wam powiedzieć , że po naprawdę fajnych schroniskach to pozostała już tylko nostalgia Nie chodzi tu tylko o to ,że ze schronisk robi się hotele górskie jak choćby na Szrenicy ale chodzi przedwszystkim o ludzi
Komercja Wyciąg pod samo schronisko - turyści w bamboszach.
Droga wybrukowana na sam szczyt -Śnieżka . Na szczycie stołówka FWP i suweniry Na Hali Szrenickiej wszystko tylko dla narciarzy Nowe przy wodosp.Kamieńczyk to istny pub. Zostały tylko te zdala od wyciągów i dróg dojazdowych.
W górach są już inni ludzie Jest ich dużo dużo więcej niż chciałbym spotykać
Ale pozostała jeszcze zima ,która eliminuje idealnie przynajmniej w rejonach bez wyciągowych
Pozdrawiam

Mich@L - Czw Lis 06, 2003 1:41 pm

moim ulubionym naj, naj,naj schronem jest oczywizda"SCHRONISKO POD ŁABSKIM" w Karkonoszach jest tam niesamowity klimacik pani obslugujaca ma niezwykle poczucie chumoru,a ponadto jest tam super,warunki mieszkalne przyzwoite,przyzwoita cena i niezle jedzonko!ale najbardziej liczy sie klimacik:) i jest to chyba jedno z niewielu schronow gdzie prąd pozyskuja przez agregat pradotworczy,naprawde wsystkim goraca polecam to miejsce

zdrówko
Sylwia - Wto Mar 23, 2004 8:58 am

Samotnia

Jak piękne tak i nienormalnie drogie
Ceny jedzonka i picia wołaja o pomstę do nieba! Dwa lata temu zamówiłam kopytka, no i (nie)miła pani z burzą dredów na głowie pyta "Z sosem czy bez?", więc pragnąc jakoś urozmaicić sobie ten skromny posiłek odpowiadam "A jaki jest sos?", odpowiedź "pieczeniowy".. lubię, więc może być - zamawiam. Za 15 min (sic!) z okienka kuchennego dobiega głos "KOPYTKA Z SOSEM!!!", idę, biore talerz...yk wielkości podstawki do filiżanki i patrzę nie wierząc oczom.... na talerzyku leży ca 7-8 kopyteczek, a na nich kilka wiorków przysmażonej cebuli. Protestuję rzecz jasna "Przepraszam, ale zamawiałam z sosem", odpowiedz "No przecież są z sosem, o co chodzi???!!!" ...właściwie to o nic, cena 6 zł/porcja.... ale ponieważ kocham Mały Staw, więc moje wizyty w Samotni są obowiązkowe, pomimo ceny grzańca podawanego w filiżance ...cena również 6 złociszy Ale traktuję to jako fanaberię, zawsze mam w plecaku kanapki
jarko - Czw Kwi 29, 2004 5:23 pm

Ja miło wspominam Samotnię , co prawda zapomnieli na jedną noc włączyć ogrzewanie (zima) ale przeprosili i nie policzyli mi tej nocy

Co do jedzenia to nie wiem, nigdy tam nie korzystałem z kuchni.

wiatrwewlosach - Pon Maj 24, 2004 6:13 am

"Samotnia" na pewno nie należy do najtańszych schronisk, ale ja ją cenią za swój niepowtarzalny klimat i urok miejsca, w którym jest położona. Z kuchni korzystam tam czasem (choć częściej wybieram kuchnię "Strzechy Akademickej") i jak do tej pory obsługa nie wydała mi się nie miła, czy coś w tym rodzaju. Zresztą jeśli czekałem w "Chacie Wędrowca" w Bieszczadach na naleśnika giganta prawie godzinę (o czym sprzedający lojalnie mnie uprzedził) to 10 czy 15 minut czekania na posiłek w "Samotnii" nie robi na mnie wrażenia. Kucharz też człowiek, a jak w dodatku ma ogonek zamawiających na widnokręgu to już chyba nikogo oczekiwanie nie dziwi.
Gość - Pią Maj 28, 2004 1:37 pm

Ależ nie napisałam, że nie jest piękna Jest najpiękniejsza, najśliczniejsza i mogę siedzieć tam na trawie cały dzień i patrzeć... po prostu patrzeć. Zima także, ale wtedy.... w środku
Pozdrawiam
wiatrwewlosach - Pon Maj 31, 2004 12:06 pm

Jest to jedno z moich ulubionych schronisk w Karkonoszach (poza schroniskiem "Pod Łabskim Szczytem"). Leży ono na wysokości około 1002m npm (choć niektóre źródła podają wysokość 1003m npm) na czerwonym szlaku z Karpacza - Białego Jaru do "Domu Śląskiego" na Równi pod Śnieżką. Schronisko to usytuowane jest w lesie i przede wszystkim służy turystom jako obszerny bufet i miejsce schronienia. Schronisko nie prowadzi miejsc noclegowych. Skądinąd słyszałem jednak (bo sam tego nie sprawdzałem), że w razie późno nocnych zejść można spokojnie tam przekimać na podłodze lub na ławach po przyzwoitej cenie. Wnętrze bardzo urokliwie urządzone, klimaty dzięki obsłudze schroniska bardzo towarzysko-biesiadowe. Zawsze tam pogadam i się pośmieję z właścicielem. Ceny bufetowe w normie. Nie jest u nich ani specjalnie tanio ani drogo. Grzaniec galicyjski na który zawsze się skuszę, gdy tam jestem, kosztuje gdzieś w okolicach 5zł. Ostatnio byłem tam w grudniu 2003. Może coś w cenach się zmieniło? Schronisko to ma dla mnie niepowtarzalny klimat, głównie dlatego, że jest "bez prądu". Wraz z zapadnięciem zmroku zapalane są świece, wokół schronu spostrzec można drewno na opał. Kto nigdy tam nie był, temu polecam, choć jeden raz wpaść do "Nad Łomniczką", szczególnie pod wieczór PS. Zapomniałem dodać jeszcze, że właściciele trzymają w swoich progach sympatycznego kota, który od czasu do czasu wybranym turystom serwuje darmowe ogrzewanie. Na moich kolanach zrobił on sobie ostatnio półgodzinną leżankę

Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Nad Łomniczką": http://windofhair.w.interia.pl/lomniczka.JPG
wiatrwewlosach - Pon Maj 31, 2004 1:45 pm

"Strzecha Akademicka" (1258m npm) jest bodajże najstarszym schroniskiem Karkonoszy. W XVII wieku w budzie pasterskiej na "Złotówce" (dzisiejsza nartostrada) mieli się zatrzymywać pierwsi zdobywcy Karkonoszy i pielgrzymi na Śnieżkę. Prototyp dzisiejszego schroniska spłonął w 1906r. Na jego miejsce zbudowano obecnego molocha o średniej urodzie (ma za to piękny piec kaflowy w sali jadalnej). Powojenna nazwa obiektu wzięła się stąd, iż jego pierwszymi gospodarzami byli studenci. Ze"Strzechą" wiążą się głównie moje wspomnienia górskich wypadów ze szkoły średniej. Schronisko leży na najbardziej popularnym szlaku z Karpacza (kościółek Wang) na Śnieżkę (szlak niebieski). Można do niego również dotrzeć czarnym szlakiem z Karpacza - Białego Jaru do Kotła Białego Jaru, by następnie wspiąć się lekkim trawersem żółtym szlakiem do "Strzechy" (odcinek żółtego szlaku ze względu na zagrożenie lawinowe czynny jest tylko w sezonie letnim). Dojście do schroniska od górnej stacji wyciągu na Kopę (1377m npm) jest również możliwe. Same schronisko nie powala według mnie wdziękiem, ale za to jest pięknie położone. Jest to znakomite miejsce widokowe (przy dobrej pogodzie) na Karkonosze (szczególnie polecam Kocioł Małego Stawu o zachodzie słońca), Pogórze i Kotlinę Jeleniogórską. Zimą raj dla narciarzy. Na stoku nartostrady "Złotówka" po obu jej stronach funkcjonują wyciągi. "Strzechę" wybieram często jako miejsce bufetowe. Generalnie posiłki tam są nieco tańsze niż w pobliskiej "Samotni". Niestety ze względu na swe położenie i łatwą dostępność schronisko to bywa często przeludnione. Z racji tego można mnie tam częściej spotkać jesienią lub wczesną wiosną. Noclegi są w pokojach jedno- lub wielomiejscowych. Ceny nie są odstraszające. Chyba, że ceny apartamentów, ale przecież upodobania wygodowe (w zależności też od zasobności portfela) można mieć różne. W schronisku znajdują się również pomieszczenia na siłownię, do gry w ping ponga i pewnie coś by się jeszcze znalazło (nie penetrowałem wszystkich pomieszczeń ). Udało mi się być też w "Strzesze" w czasie okresu sylwestrowego. Nie nocowałem co prawda w schronisku (pakiety pobytów sylwestrowych są raczej nie na moją kieszeń), ale widziałem jak pięknie urządzony i przygotowany jest wystrój sali na tego typu okazje (nie wyrzucali przydrożnych turystów ze schroniska w dzień sylwestra ). Zresztą inne imprezy, typu: wesela, zjazdy prominentów, itp. organizowane są tam ze względu na pojemność schroniska dosyć często. Kilka lat temu nieomal gościłem w "Strzesze" podczas feralnego pożaru dachu. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się dalej. Ogólnie z karkonoskich schronisk - molochów (jest jeszcze np. schronisko - moloch "Odrodzenie") to "Strzechę" cenię najbardziej.

Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Strzecha Akademicka": http://windofhair.w.inter...0Akademicka.JPG
wiatrwewlosach - Sro Cze 02, 2004 4:35 pm

Położone jest na Hali pod Łabskim Szczytem na wysokości około 1168m npm. Przy schronisku spotyka się wiele tras. Czerwony szlak odchodzi stąd z czarnym przez Jagniątków do połączenia z Głównym Szlakiem Sudeckim poniżej Śląskich Kamieni. Stromo w dół biegnie niebieski szlak (tzw. Czeska Ścieżka, a powyżej: Mokra Ścieżka) przez Wodospad Szklarki, Piechowice, Michałowice na Przełęcz Pod Śmielcem. Krzyżuje się tu też z innymi szlak żółty ze Szklarskiej Poręby do Śnieżnych Kotłów. Szlak czerwony spotyka ponadto w końcowej części znaki niebieskie z Podgórzyna przez Jagniątków na Czarną Przełęcz i znaki zielone z Jakuszyc przez Śnieżne Kotły, Czarny Kocioł do Pielgrzymów. Dzieje schroniska "Pod Łabskim Szczytem" sięgają co najmniej XVII wieku, kiedy w czasie wojny 30-letniej na Śląsku szalała zaraza, a przy starej Czeskiej Drodze stanęła strażnica pilnująca przejścia ze Śląska na południe. Pierwotny obiekt schroniska spłonął w 1914r i na jego miejsce postawiono dwa nowe. Jeden obiekt przeznaczony jest na budynek gospodarczy, drugi na schronisko (chyba, że się coś zmieniło?). W schronisku znajduje się około 60 miejsc noclegowych w pokojach wieloosobowych po przystępnych jak na Karkonosze cenach. Z reguły nocowałem tam w pokojach czteroosobowych o przyzwoitym standardzie. Według mnie jest to jedno z najtańszych i najprzytulniejszych schronisk w rejonie Szklarskiej Poręby. W wystroju wnętrza sali jadalnej najbardziej zwróciłem uwagę na przytulny kominek oraz na powieszone na ścianach poroża jeleni. Ze schroniska w pogodny dzień rozciągają się piękne i rozległe widoki na Góry Izerskie i Kotlinę Jeleniogórską. Na Hali pod Łabskim Szczytem (w pobliżu schroniska) napotkać można jagodziska, z których kosztowałem jagody nawet pod koniec października. W pobliżu zaczyna się nartostrada "Bystra". Zielony dach schroniska dodaje mu (według mnie) uroku i jest jego znakiem rozpoznawczym, ponieważ żadne inne schronisko w okolicach takiego nie ma. Wybierając noclegi schroniskowe w zachodnich Karkonoszach polecam właśnie ten schron, ze względu na niedalekie położenie od Szklarskiej Poręby (1,5h żółtym szlakiem) oraz (tradycyjnie jak już mam to w zwyczaju ) na względnie małe tłumy turystów (odciążane przez bardziej popularne schronisko "Na Szrenicy"). Schron "Pod Łabskim" jest też bardzo dobrym punktem wypadowym w rejon Śnieżnych Kotłów i w czeskie Karkonosze.

Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Pod Łabskim Szczytem":

http://windofhair.w.interia.pl/pod%20labskim.JPG
iga - Sro Cze 09, 2004 8:47 am

bardzo lubię Samotnię; pięknie położona, architektonicznie dopasowana do krajobrazu; ceny rzeczywiście niczego sobie, ale nie moge powiedzieć, abym spotkała sie tam kiedykolwiek z niemiłą obsługą; taka sobie drewniana chatka z niskimi sufitami, górskim klimatem, bardzo przytulna
wiatrwewlosach - Nie Cze 20, 2004 8:42 pm

Zagłosowałem na "dobre", ale na takie warunki noclegowe z reguły trafiałem nocując w schroniskach . Może mnie dużo do szczęścia w schroniskach nie trzeba, albo wszelkie schroniskowe niedogodności jeszcze przede mną? Z drugiej strony nie nocowałem przecież w zdecydowanej większości górskich schronisk, więc... Pod opinią Mich@la o schronie "Pod Łabskim" się podpisuję. Nocowałem tam wiele razy i schron ten faktycznie ma swój niepowtarzalny klimat. Tego lata może spróbuję przenocować w którymś z czeskich schronisk w czeskich Karkonoszach. Labska Bouda na pewno odpada, bo odrzuca mnie już na sam jej widok
YLAM - Czw Lip 22, 2004 1:44 pm

Hej niedwno znalazlem wasza strone i bardzo mi sie spodobala przede wszystkim to ze jest tu tlye niezbednych informacji w najblizszy weekend wybieram sie do tego schrniska i planuje dotrzec na sniezke nie wiecie moze jaki jest czas przejscia z owego schronienia na sam szczyt sniezki?(czerwonym szlakiem) konkretnie interesuje mnie to czy zdolam zdobyc sniezke i o rozsadnej godzinie zejsc do karpacza w ciagu jednego dnia? pozdrawimam. ps. na jakich zasadach mozna sie do was przylaczyc tez jestem maniakiem gor Moze ktos ma ochote sie wybrac ze mna zapraszam esli ktos bedzie zanteresowany podak konkretniejsze info. Pozadrawiam Sebastian z Żagania.
wiatrwewlosach - Czw Lip 22, 2004 6:14 pm

Schronisko „Pod Łabskim Szczytem” leży w rejonie Szklarskiej Poręby, toteż przejście spod strzechy owego schronu żółtym, a następnie szczytowym szlakiem czerwonym na Śnieżkę zajmuje około 6 godzin czystej wędrówki (bez postojów). Do tego na zejście ze Śnieżki do Karpacza również czerwonym szlakiem trzeba poświęcić około 2 godzin. Innymi słowy jeśli jesteś wprawionym górołazem, to spokojnie polecam Ci przejście tej drogi z zastrzeżeniem wczesnego wyjścia ze schroniska, by móc spokojnie kontemplować widoczki, które po drodze są fantastyczne, a i sporo naturalnych atrakcji na szczytowym szlaku czeka. Dobrze jest się wybrać na tą całodzienną wędrówkę w jakiś stabilny pogodowo dzień (ostatnio trudno o takie), bo na tym szlaku w razie niepogody schronić się możesz po drodze jedynie w schronisku „Odrodzenie” i tuż przed szczytem Śnieżki w „Domu Śląskim”. Pytasz na jakich zasadach można się do nas przyłączyć? Przeglądaj uważnie stronę oraz czytaj forum, a znajdziesz kontakt z nami – innymi góromaniakami. Nawet mi się rym wypsnął! Zachęcam do częstego odwiedzania strony i dzielenia się z nami swoim górskim doświadczeniem
turysta - Sob Wrz 11, 2004 3:53 pm

Witam i pozdrawiam wszystkich turystów. Ostrzegam i uprzedzam : omijajcie dużym łukiem "schronisko" Dom Śląski pod Śnieżką. Tam liczy się tylko kasa a nie góry i turystyka. Jak ktoś wjedzie wyciągiem i kupi frytki z piwem to ma prawo siedzieć w środku, ale jeśli poprosisz o kubek wrzątku to ci go nie dadzą a nawet nie sprzedadzą. Ostatni raz miałem nieprzyjemność wejść tam 2 tygodnie temu. Na dworze leje, gęsta mgła i ziąb wchodzę w nadzieji na chwilę relaksu przed dalszą drogą na torfowiska po czeskiej stronie. Podchodzę grzecznie do kasy i pytam czy mogę kupić wrzątek. ..... A tu niespodzianka, paniusia podająca sie za włascicielke stwierdza, że nie sprzeda mi ani kropli. Powód? To nie jest schronisko turystyczne tylko restauracja i nie mają wrzątku w menu. W wyniku dalszej dyskusji ustaliłem, że pani nie sprzedaje wrzątku bo nie nadąża z robieniem grzanego piwa i cherbatki z rumem
wiatrwewlosach - Sob Wrz 11, 2004 4:03 pm

Mnie to wcale nie dziwi. Ta buda w ogóle nie pasuje do otoczenia. I ten wściekle żarówiasto żółty kolor Z zewnątrz wygląda na restaurację, więc czego tu się spodziewać w środku

Zdjęcie z 2004r przedstawiające "Dom Śląski": http://windofhair.w.interia.pl/dom%20slaski.JPG
Jacek - Wto Wrz 21, 2004 11:01 am

Bardzo ładne schronisko .W zestawieniu np z Domem Śląskim jest ono dramatycznie piękne .Okolice przeurocze i przypominające trochę Tatry .Zdecydowanie najładniejsze schronisko w Karkonoszach .
wiatrwewlosach - Wto Wrz 21, 2004 7:41 pm

Wybierających się w Karkonosze do schroniska „Pod Łabskim Szczytem” informuję, że wrzątek wydawany jest do naczyń turysty w godzinach 8.00 – 10.00 i 17.00 – 19.00. Znaczy się od 10.00 do 17.00 wrzątku brak Wrzątek nie jest niestety darmowy. Cena: 0,50gr za 250ml wrzątku (pojemność szklanki). Bufet i recepcja czynne od 8.00 do 20.00. A oto jak przedstawia się cennik noclegów (stan na 18.09.2004r):
Pokój 2 osobowy - 1 miejsce / cena: 25zł
Pokój 4 osobowy - 1 miejsce / cena: 20zł
Pokój 8 osobowy - 1 miejsce / cena: 16zł
Za korzystanie z pościeli pobierana jest jednorazowa opłata w wysokości 5zł. Schronisko uwzględnia zniżki PTTK.
wiatrwewlosach - Czw Wrz 23, 2004 7:49 pm

Trochę świeżych praktycznych informacji przywiezionych spod „Strzechy Akademickiej”:
Bufet czynny w godzinach: 8.00 – 21.00
Cennik pokoi: (stan na 19.09.2004r)
Pokój 1 osobowy - 32zł od osoby
Pokój 2 osobowy - 30zł od osoby
Pokój 3 osobowy - 29zł od osoby
Pokój 4 osobowy - 27zł od osoby
Pokój 5 osobowy - 25zł od osoby
Pokój 6 osobowy - 25zł od osoby
Pokój 8 osobowy - 25zł od osoby
Pokój 10 osobowy - 25zł od osoby
Pokój z łazienką - 50zł od osoby
1h pobytu w saunie - 50zł od osoby
Jak informują gospodarze we wszystkich pokojach są umywalki, nowe wyremontowane prysznice na piętrze. Do dyspozycji jest sala pingpongowa, piłkarzyki, sala telewizyjna.
wiatrwewlosach - Nie Wrz 26, 2004 4:21 pm

Cennik pokoi w "Samotni": (stan na 19.09.2004r)
Pokój x osobowy / Cena w sezonie / Poza sezonem 15.X-20.XII.04 i 03.I-15.I.05 (pn.-pt.)
Pokój 1 osobowy: 31zł od osoby / 22zł od osoby
Pokój 2, 3 osobowy: 29zł od osoby / 20zł od osoby
Pokój 4 osobowy: 26zł od osoby / 14zł od osoby
Pokój 5, 6 osobowy: 22zł od osoby / 13zł od osoby
Pokój 7 osobowy: 21zł od osoby / 12zł od osoby
Pokój 9 osobowy: 19zł od osoby / 10zł od osoby
Ceny zawierają 7% VAT. Taksa klimatyczna: dorośli - 1,60zł; młodzież - 0,80zł. Jednorazowa opłata za pościel wynosi 5zł. Dla grup szkolnych i uczestników szkół i obozów górskich organizowanych w schronisku rabaty.

Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Samotnia": http://windofhair.w.interia.pl/samotnia.JPG
arek354 - Sro Paź 06, 2004 6:51 pm

Nie wiedziałem, w którym dziale umieścić tę informację, bo sprawa dotyczy schroniska zagranicznego (Góry na świecie?)

Wtorek, 21 września 2004r.
KARKONOSZE. Czeskie Ministerstwo Środowiska zdecydowało o rozbiórce najstarszego na Śnieżce schroniska zwanego Czeską Boudą. Nadchodzące tygodnie to ostatnia okazja, aby zobaczyć ten nieczynny od dawna obiekt.
Dziś na najwyższym szczycie Karkonoszy dojdzie do spotkania, podczas którego omówione zostaną szczegóły rozbiórki. Wezmą w nim udział przedstawiciele Karkonoskiego Parku Narodowego. – Dziewiętnastowieczny obiekt jest zrujnowany i straszy turystów. Decyzja o jego rozbiórce jest dobra, bo na Śnieżce jest zdecydowanie za dużo budynków – powiedział Andrzej Raj, zastępca dyrektora KPN.

Czeska Bouda zniknie ze szczytu góry do końca roku. Prace rozpoczną się jesienią gdy ruch turystyczny jest najmniejszy.
Najstarszą budowlą na Śnieżce jest barokowa kaplica Św. Wawrzyńca. Najnowszą – zbudowane w latach 70-tych XX wieku schronisko ze stacją meteorologiczną

info za: http://jeleniagora.naszem...nia/403218.html
YLAM - Sro Sty 12, 2005 12:32 am

Potwierdzam ceny w czasie mojego pobytu 27.12-30.12.2004 byly bez zmian. Schronisko faktycznie bardzo duze polozone ciekawie nawet bardzo. W kazdym pokoju umywalka jak juz zostalo to napisane powyzej dodatkowo kontakt nawet 2 niekiedy 2 niekoniecznie sprawne(jeden zawsze dziala). Zima bardzo cieplo az musielimy otwierac okno a za oknem sniezyca i mroz. Za to nad ranem chyba nikomu sie nie chciao wstac i podlozyc do pieca bo sie zrobilo znacznie chlodniej. 3 prysznice do dyspozycji (3 meskie damskich nie sprawdzalem ) Ogolnie ocena dobra.
Jesienny Deszcz - Czw Lip 28, 2005 8:24 pm

a ja polecam wszystkim 'Samotnię' w Karkonoszach - pięknie położone i z klimatem. Duzo sie tam tez dzieje. Ja najlepiej wspominam pobyt w samotni w 1992 roku kiedy gospodarzem był jeszcze Wlademar Siemaszko.
AvantaR - Czw Sie 25, 2005 2:44 pm

Ceny noclegow bardzo atrakcyjne. Jak tam teraz ksztaltuja sie ceny? Niestety za wrzatek licza sobie dosc duzo ...
świstak - Czw Paź 20, 2005 10:07 am

Byłem "Pod Łabskim Szczytem" w ostatnią niedzielę - 16 paźdz. Ceny noclegów - jeśli dobrze pamiętam - nie zmieniły się. Wrzątek ciągle kosztuje 50 groszy, choć ode mnie pani nic nie wzięła (w Murowańcu też jest karteczka -> "wrzątek 50 gr", ale nigdy nie płaciłem ).
Inne ceny w tym schronisku:
Wino grzane - 6 zł (polecam)
Piwo grzane z przyprawami (nie polecam, paskudztwo) - 7 zł
Piwo grzane z sokiem - 6 zł
Coca Cola 2l - 12 zł

Bardzo przytulne schronisko, czysto, miła obsługa. Uwaga! Nie nadepnąć na śpiącego kota w jadalni. Rzeczywiście niesamowity widok na Szklarską.
świstak - Czw Paź 20, 2005 10:20 am

Chciałem zjeść coś ciepłego w tej budzie, zamówiłem frytki z surówką - 11 zł i dostałem 20 frytek, odsmażanych ze 20 razy, i ze 2 kęsy kapusty. Strasznie sie najadłem
Nie zamawiajcie tam jedzenia.
Pietia - Czw Sty 12, 2006 7:59 pm

Przyłączam się do negatywnych opinii odnośnie tej budy. To typowa knajpa. Poza tym mój kolega będąc w grudniu z dziewczyną w Karkonoszach z powodu śnieżycy i silnego wiatru zmuszony był zajść do tego "schroniska". Warunki na zewnątrz były na tyle złe,że postanowił poprosić o nocleg. Otrzymał odpowiedź,że albo zapłaci 40zł za osobę, albo nie ma na co liczyć. Z przyczyny braku pieniędzy zmuszeni byli udać się do Strzechy Akademickiej (w głębokim śniegu i zamieci około 2,5 h drogi). To nie schronisko, to knajpa nastawiona na zysk ze sprzedaży frytek i coli.
Pietia - Pią Sty 13, 2006 1:57 am

AvantaR mówił, że życzą sobie dużo za wrzątek. 2 lata temu wraz z załogą spędziliśmy tam noc i wrzątek mieliśmy za friko.
Cena za miejsce niewygórowana:15 zł
Klimat cudowny - cichutko i domowo. Wystrój przyjemny (tylko plastikowe okna tam zdziebko psują odbiór wizualny) za to widok z nich wszystko rekompensuje Sżklarska i Jelenia Góra, jak na dłoni (szczególnie pięknie nocą). Otoczenie również urocze, blisko do różnych szlaków - jednak dzięki temu,że do czerwonego trzeba troszkę podpedałować, jest tu dość zacisznie Szczerze polecam!
Pietia - Wto Lut 14, 2006 1:33 pm

I stało się... po Czeskiej Boudzie zostały jedynie żelazne szyny, podtrzymujące konstrukcję i kawałek fundamentów. Trudno mi się troszkę ustosunkować co do tej rozbiórki - z jednej strony racja - Śnieżka była zawalona budynkami, a schronisko było już w złym stanie, z drugiej szkoda budynku, bo miał już swoją historię i duszę oraz wygladał nienajgorzej (czego nie można powiedzieć o mało urodziwym obserwatorium).
cesarr - Pią Mar 24, 2006 12:45 pm

cos się zmieniło w tym schronisku. ciekwawe czy na lepsze.
http://www.domslaski.pl/index.php
Pietia - Pią Mar 24, 2006 10:29 pm

cos się zmieniło w tym schronisku. ciekwawe czy na lepsze.



Czas pokaże...
Napewno ogromnym plusem jest pojawienie się możliwości noclegu. Aż żal było patrzeć ile to miejsc noclegowych można było stworzyć w tak dużym obiekcie. Teraz już są - pozostaje jedynie sprawdzić po ile ale sądząc po cenach posiłków oraz podejściu obsługi nie liczę na żadne rewelacje.
Marian PP EGT - Pią Maj 12, 2006 10:25 am

W weekend majowy wybralismy się ze znajomymi w Karkonosze. Pierwszą noc spędziliśmy w schronisku na Przełęczy Karkonoskiej, drugą w Strzesze Akademickiej.
Do obu schronisk mam jednak spore zastrzeżenia. I nie chodzi mi tu o warunki, bo jesli o nie chodzi to nie mam wysokich wymagań, ale o zwykłą ludzką uczciwość.
Na Przełęczy Karkonoskiej, po całym dniu wędrówki poczułem ochote na jakiś napój. Zakupiłem Sprita (1 litr= 7 zł). Niestety po wypiciu pewnej ilości, zorientowałem się, że jest on przeterminowany. Udałem się do bufert z reklamacjom. Sprzedawca (i zarazem chyba kierownik schroniska), gdy powiedziałem mu, że sprzedał mi produkt przeterminowany, z rozbrajającą szczerością stwierdził, że wie o tym. Zapytałem więc, dlaczego wiedząc, że towar jest przeterminowany, nadal go sprzedaje i to po tak wysokiej cenie. Odpowiedział, że jest to schroniko, że rzadko mają dostawy i w związku z tym zamawiają duże partie i nie zawsze uda mu się wszytsko sprzedać na czas. Tak na marginesie- do schroniska jest latwy dojazd drogą asfaltową, na której w tym czasie juz praktycznie nie było śniegu (za wyuątkiem krótkiego odcinka tuz przy schronisku). Moja rozmowa z kierownikiem trwała jeszcze chwilkę, niestety stale nie chciał przyznać sie do tego, że poprostu probował mnie oszukać. Bo świadomą sprzedarz przeterminowanych towarów, jest dla mnie zwykłym oszuctwem. W końcu (chyba dla świętego spokoju) zgodził się na wymianę napoju na 0.5 l Coca Colę, Zgodziłem się. Niestety ona również była przeterminowana i to jeszcze dłużej niz Sprite. Zarządałem zwrotu pieniędzy- sprzedawca je oddał, ale z wielkim wyrzutem i pogardliwym spojrzeniem.

Schronisko Strzecha Akademicka- 200 ml wrzątku-> cena 1 zł.
Wprawdzie w praktyce wyglądało to tak, że 1 zł płaciło się za kubek, niezależnie czy miał on pojemność 250 czy 500 ml. Nie mniej jadnak nie widzę tu najmniejszej zgodności z Regulaminem Schroniska PTTK, który mówi, że schronisko musi zapewnić turystom wrzątek do naczyń własnych za darmo lub w cenie nie przekraczającej kosztów przygotowania.

Takim praktykom mówię NIE!!!

Może ktoś powie, że jestem przewrażliwionu lub poprostu się czepiam, ale naprawdę denerwują mnie takie sytuacje, nie nie mam zamiaru milczeć na ten temat.
bubamara1 - Pią Maj 12, 2006 2:40 pm

Takim praktykom mówię NIE!!!

Może ktoś powie, że jestem przewrażliwionu lub poprostu się czepiam, ale naprawdę denerwują mnie takie sytuacje, nie nie mam zamiaru milczeć na ten temat.



I TAK powinno być
Nie wolno milczeć, jeżeli coś nie jest tak jak powinno.
Mało korzystam z noclegów w schroniskach, więc trudno mi się wypowiadać.
Mam jednak nadzieję, że będą sie tu ukazywać i inne spostrzeżenia na temat podobnych sytuacji.

Pozdrawiam.
wiatrwewlosach - Nie Maj 28, 2006 2:45 pm

Tydzień temu gościłem w schronisku "Pod Łabskim". Zmienił się cennik noclegów. Aktualny (stan na 21.05.2006r) wygląda następująco:
Pokój 2 osobowy - 1 miejsce / cena: 28zł
Pokój 4 osobowy - 1 miejsce / cena: 22zł
Pokój 8 osobowy - 1 miejsce / cena: 18zł
Pietia - Pią Lip 28, 2006 12:56 pm

Zapomniałem dodać jeszcze, że właściciele trzymają w swoich progach sympatycznego kota, który od czasu do czasu wybranym turystom serwuje darmowe ogrzewanie. Na moich kolanach zrobił on sobie ostatnio półgodzinną leżankę



za każdym razem gdy tam jestem dopada mnie to sympatyczne stworzenie. Jakieś cztery lata temu wybraliśmy się z kumplem od Przełęczy Okraj przez Kowarski i Czarny Grzbiet (przerwa na piwko w "Jelence"), Śnieżkę i Kocioł Łomniczki do Karpacza. Pogoda, jak dla mnie typowo karkonoska - mgła, wiatr i ciągłe opady deszczu (z nieznanych sobie powodów lubię ten typ pogody podczas karkonoskich wędrówek). Gdy dotarliśmy do schroniska "Nad Łomniczką" byliśmy cali przemoczeni - pewnie dałoby się wykręcić jakieś pół litra W schronisku natomiast panowała iście domowa atmosfera - ciepło, zacisznie, krople deszczu dzwonią o szyby w oknach, a między stołami przechadza się rozleniwiony kocur. Zamawiamy herbatkę z sokiem malinowym i znajdujemy wygodną miejscówkę na ławkach w rogu sali. Nie minęła chwila, a już na swych kolanach mam żywy grzejnik pod postacią wspomnianego wcześniej czworonoga Najpierw chwilę pomruczał, umył sobie łapki, zajrzał pod ogon (nie wiem czego tam poszukiwał ), po czym wyłożył się, jak w legowisku i zasnął. Nie trzeba było długo czekać, żeby senna atmosfera udzieliła się całej reszcie Nie ma to jak krótka drzemka w deszczowy dzień, przy herbatce malinowej i kotem na kolanach
Polecam wszystkim schronisko "Nad Łomniczką"! Panuje tam zupełnie inny klimat niż na przykład w "Domu Śląskim"
Carlos - Nie Gru 10, 2006 5:37 pm

Dziękuje za opinie na temat tego obiektu, bo chciałem tam za jakiś miesiąc zawitać, ale jeżeli jest tak jak piszecie to nie ma sensu. Jeżeliktoś był tam ostatnio to prosze o info, czy się coś zmieniło.
Pozdrawiam!
Slaaweck - Wto Gru 12, 2006 9:56 am

Ja mam odmienne zdanie. Spędziłem tam kilka nocy we wrześniu. I co ciekawe, obsługa bardzo miła. Faktycznie nie wiem jak byłoby z podłogą ale mieszałem strasznie z ilością noclegów (nie wyłączyłem telefonu i zaczął się kalejdoskop z terminami, z potrzebami i wywołaniami, z pracą). Najpierw zamówiłem trzy noclegi, zapłaciłem z góry. Wieczorem telefon. Odmówiłem dwa noclegi. Kolacja zjedzona, rachunki zabonowane. Kasa zamrożona i co tu robić? Okazało się, że nie było żadnego problemu z rozliczeniem. Na domiar złego rano okazało się, że mogę zostać i znów od początku zamieszanie z noclegiem. To nie był problem dla obsługi. Tylko mi głupio było.
Wracając z Okraju (w ten dzień akurat) trochę zmęczony zauważyłem coś ciekawego. Nakryte stoły w jadalni jak na jakąś uroczystość. Okazało się, że Szef ma urodziny - 50-te. No i Jubel się zaczął. Turystów w schronisku ośmioro plus obsługi też ośmioro. Zabawa na całego do północy z tańcami. Nigdy wcześniej takiego wieczoru w schronisku nie przeżyłem. Wspaniale było.

Co do Odrodzenia na Przełęczy Karkonoskiej nie będę się wypowiadać. Tam trzeba porządnie się wziąć do pracy bo bardziej przypomina zakładową stołówkę za Gomółki lub Gierka.
YLAM - Wto Gru 12, 2006 10:40 am

A ja zawsze w plecaku mam kuchenke i naczynie o wrzatek sie nie martwie....
Przy plecaku jest karimata zawsze przytroczona wiec nocleg to tez nie jakis wielki problem......
Ogolnie w gorach to chyba sie sprawdza powiedzenie "umiesz liczyc, licz na siebie"......
(H)Ania - Pią Maj 18, 2007 10:28 pm

Jeśli chodzi o schronisko i okolice to zdecydowanie najbardziej lubię Samotnię, lubię drewniane "chałupy", bo zdecydowanie mają dla mnie klimat. Dobrze też wspominam "Pod Łabskim Szczytem". Natomiast koło Petrowki jest Chatka do której jeżdżę od 12 lat, bez prądu, ze świecami, ogniskiem i wszystkim tym co lubię w górach...
luki - Pią Maj 18, 2007 10:32 pm

Hmmmm nawiazujac do samotni to fakt fajnie tam bylo ale jeszcze fajniej mi sie zjezdzalo na rowerze z kumplami. Po zjezdzie musialem uzupelnic brakujace srubki w rowerze. Ale jazda
tomuch - Sob Cze 28, 2008 5:42 pm

wszystkie posty na temat schronisk w Karkonoszach...
a ja chciałbym polecić Chatkę Górzystów w Izerach
fantastyczny klimat i położenie... brak prądu sprawia, że można odpocząć z dala od cywilizacyjnego zgiełku... bardzo miła obsługa i przepyszne jedzenie w bufecie, a w długie wieczory przy kominku można spotkać ciekawych ludzi
Izery są wspaniałe i dla piechurów, i dla biegaczy, i dla rowerzystów, a niedługo będą wspaniałe dla narciarzy (w Świeradowie ma działać nawiększy w Sudetach kompleks narciarski... wyciąg pod Stóg Izerski już jest w fazie testów )
Góry i ludzie -status gór... status przewodnika górskiego...
2005 11 11-13 JUBILEUSZOWE spotkanie Grupy Górskiej
www.grupagorska.e-tatry.com - strona i forum Grupy Górskiej"
2005 07 15-17 Lipcowe Spotkanie Grupy Górskiej
  • umowy sprzedazy mieszkania
  • 8282 delp
  • eksplorer 7 download 100
  • lotos styl
  • cisniansko wetlinski park krajobrazowy
  • adeline swarovski suknia wroclaw
  • dynamic e150630 driver
  • witam nowy z szczecina
  • chicco blaty do krzeselek
  • Baza wiadomości z for internetowych ^^ Start